Podsumowanie akcji Szukamy maseczki idealnej.

Hej kochane
Mam dla was już drugi post. Chciałam zrobić wam podsumowanie akcji Szukamy maseczki idealnej. Podsumowując akcja strasznie fajna. Jeśli jeszcze kiedyś takie akcja się pojawi to ja bardzo chętnie wezmę udział. Znalazłam swoją idealną maseczkę. Jest nią Ziaja maseczka z glinką zieloną. Bardzo podoba mi się jej zapach. Jej działanie na moje naczynka a najbardziej mi się podoba jak ona zasycha na twarzy.  Będę ją kupować i w miarę możliwości ją wykonywać bo bardzo mi pomaga.  Teraz napiszę wam linki do recenzji wszystkich masek.

Maska z Perfecty głębokie nawilżanie:http://desingandmylife.blogspot.com/2013/09/szukamy-maseczki-idealnej-perfecta_24.html

Maska z Perfecty dla cery zmęczonej: http://desingandmylife.blogspot.com/2013/09/szukamy-maseczki-idealnej-perfecta.html

Ziaja maska z glinką żółtą: http://desingandmylife.blogspot.com/2013/09/szukamy-maseczki-idealnej-ziaja_9.html

Ziaja maska z glinką czerwoną: http://desingandmylife.blogspot.com/2013/09/szukamy-maseczki-idealnej-ziaja.html

Bielenda Bawełna maska kojąca: http://desingandmylife.blogspot.com/2013/08/szukamy-maseczki-idealnej-bawena.html

I moja ukochana Maska Ziaja z glinką zieloną: http://desingandmylife.blogspot.com/2013/08/szukamy-maseczki-idealnej-ziaja_21.html 

I to tyle na dziś Za niedługo pojawi się post o moich jesiennych umilaczach na ciemne wieczory.
Pozdrawiam M

Szukamy maseczki idealnej: Perfecta maseczka głęboko nawilżająca

Hej kochane.
Dziś przychodzę do was już z ostatnią recenzją maseczki jeśli chodzi o akcję.  Trochę się spóźniłam, bo zawsze pisałam o maseczkach w poniedziałek, ale mam nadzieję że mi to wybaczycie.  To zaczynamy. Maseczka bardzo ładnie pachnie, ładniej niż poprzednia maska z Perfecty którą recenzowałam. Nawilżenie jest rzeczywiście bardzo głębokie. Ma konsystencję kremu nawilżającego. Teraz dowiedzmy się co obiecuję nam producent. Maseczka na twarz, szyję i dekolt głęboko nawilżająca w saszetce. Zawiera wyciąg z peruwiańskiego drzewa Tara, który wraz z czystym sokiem aloesowym gwarantuje głębokie i długotrwałe nawilżanie skóry. Esencja z kwiatu pomarańczy łagodzi podrażnienia, a kompleks witamin i aminokwasów odżywia komórki. Dzięki zawartości lipidów zbożowych maseczka znakomicie regeneruje skórę przywracając jej gładkość i wypoczęty wygląd. Zgadzam się ze słowami producenta.. Ja osobiście tą maskę nakładam tylko na twarz. Niestety nie wypiszę wam składu bo opakowanie wyrzuciłam a w internecie nie mogę go znaleźć. Cena tej maseczki to ok 2 zł.  Jej pojemność to 10ml. Starcza mi osobiście ma 2 aplikację na twarz.


I to na tyle. Postaram się dziś albo jutro opublikować podsumowanie tej akcji. Mam do was prośbę napiszcie mi w komentarzach co chciałybyście zobaczyć na moim blogu i na co od dawna czekacie?  
Pozdrawiam M

Szukamy maseczki idealnej : Perfecta serum intensywnie regenerujące

Hej Kochani.
Witam was po raz kolejny. Witam też wszystkich nowych widzów. Ciągniemy sagę o maseczkach.  Jest mała zmiana i nie recenzuję maseczkę z Ziaji. Dziś mamy na warsztacie maseczkę z Perfecty. To jest niby serum, ale ja traktuję to serum jako maseczkę.  Kilka słów od producenta.  
Produkt polecany dla osób po 30 roku życia do cery szarej, matowej i zmęczonej. Skoncentrowana witamina C zapewnia intensywną odnowę skóry oraz likwiduje oznaki zmęczenia i stresu. Bio - Fosfor dostarcza potężną dawkę energii i dotlenia skórę.
Baobab LIFT gwarantuje natychmiastowy lifting i wygładzenie zmarszczek.
Olej karotkowy ożywia cerę i zapewnia jej zdrowy, słoneczny koloryt.
Skóra staje się gładsza i zyskuje wypoczęty, promienny wygląd oraz zdrowy koloryt. Serum pomaga i przyspiesza działanie kremów z serii Perfecta Cera Zmęczona.  Co prawda ja nie mam jeszcze 30 lat i zmarszczek, ale mam cerę bardzo zmęczoną.  Pierwsze co mi przeszkadza w tej maseczce to zapach. Jest bardzo intensywnie, ale to można znieść. Po zmyciu tej maseczki jest widoczne nawilżona. Tu macie jej skład.Skład: Aqua, hydrogenated poly-1-decene, glycerin, magnezium aspartate, zinc gluconate, coper gluconate, soya lecithin, caprylic/capric trigliceryde, trilaureth-4-phosphate, panthenol, tocopheryl acetate, ubiquinone, hydrolyzed adansonia digitata extract, mica, Cl 77891, ascorbyl tetraisopalmitate, helianthus annuus seed oil, daucus carota sativa roqt extract, daucus carota sativa seed oil, beta carotene, ascorbyl palmitate, glycery stearate, stearyl alcohol, ceteareth-25, ceteareth-20, polygryceryl-3 diisostearate, acrylates/c10-c30 alkyl acrylate crosspolymer, carbomer, sodium hydroxide, ethylparaben, methylparaben, 2-bromo-2-nitropropane-1,3-diol, disodiumEDTA, Limonene, Hexyl Cinnamal, Linalool, Butyphenyl Methylpropional, Geraniol, Citronellol, Hydroxyisohexyl 3-cyclohexene Carboxaldehyde, Citral, Parfum.  Jej cena to ok. 2 zł. 
I to tyle na dziś. Napiszcie mi jakie maseczki wam się podobają. 
Pozdrawiam M:)

Szukamy maseczki idealnej: Ziaja maseczka z glinką żółtą

Hej kochane.
Mam nadzieję że po raz kolejny i witam wszystkich nowych widzów.
Jak widzicie po tytule znowu recenzuję  maseczkę z Ziaji. Zaczynamy od słów producenta.
Maska z glinką żółtą (5%) przeznaczona do każdego rodzaju skóry. Skutecznie łagodzi podrażnienia dzięki zawartości glinki żółtej, będącej naturalnym surowcem z grupy minerałów ilastych, bogatym źródłem mikroelementów: głównie krzemu (około 60%), glinu (około 20%) i żelaza (około 7%). Zawiera magnez, potas, fosfor oraz wapń. Prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek. Redukuje szorstkość naskórka dzięki zawartości ECO - certyfikowanego oleju Canola - czyli oleju rzepakowego, bogatego w fitosterole, tokoferole oraz kwasy tłuszczowe. Doskonale odżywia i zmiękcza naskórek. ECO - certyfikowane glicerydy kokosowe - źródło NNKT bogatych w kwasy omega3 i omega6 niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry zapewniają wysoką efektywność ochrony warstwy lipidowej naskórka. Obecność w składzie witaminy C rozjaśnia i poprawia koloryt naskórka. Wspomagając proces wytwarzania i regeneracji kolagenu, spowalnia starzenie się skóry, a prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.  Maska bardzo dobrze nawilża i ma ładny zapach. Jej koszt to 1.80 zł. Ale tak jak wam mówiłam. Brakuję mi tego zasychania jak w przypadku maski z glinki zielonej. No moje zdanie na temat tych masek znacie. Tu macie skład:
Skład: Aqua, Canola Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Illite, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Glycerin, Cetyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Dimethicone, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Titanium Dioxide, Panthenol, C12-15 Alkyl Benzoate, Lecithin, Ascorbyl Palmitate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol, Diazolidinyl Urea, Parfum, Citric Acid. 

Zapraszam was do zostania ze mną na dłużej i obserwowanie mojego bloga. 
Pozdrawiam M

Szukamy maseczki idealnej: Ziaja maseczka z glinką czerwoną

 Hej kochane 
Jak co poniedziałek ciągniemy sagę o maseczkach.  Jak widzicie po tytule recenzuję maseczkę z Ziaji. Na początek kilka słów od producenta:
Maseczka aktywnie rewitalizuje skórę, wzmacnia proces dotlenienia komórek skóry, skutecznie łagodzi podrażnienia. Z łagodzenie podrażnień się zgadzam co do reszty nie wiem. Ja nałożyłam tą maskę jak miałam bardzo rozszerzone naczynka i byłam cała czerwona. Po zmyciu tej maseczki wszystko ustało także to jest jej wielki plus. Ma ładny zapach. Jedyne co mogę jej zarzucić to że nie zasycha tak fajnie jak maska z glinką zieloną, ale to było wiadome. Jej koszt to ok. 1.80 zł. Przepraszam was, ale zdjęcie które wam wrzucę będzie w starej szacie graficznej. Myślę że wiecie jak ta maseczka wygląda. A tu macie jej skład 
Aqua, Canola Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Illite, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Glycerin, Cetyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Dimethicone, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Titanium Dioxide, Laminaria Digitata Extract, Butylene Glycol, Panthenol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol, Diazolidinyl Urea, Parfum, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Citric Acid. Jest ona łatwo dostępna.  A i taka mała informacja. Projekt denko będzie trochę później ponieważ aktualnie jest u mnie straszna pogoda i nie mam zbyt dobrego światła. Myślę że pojawi  się w sobotę, ponieważ dziś zaczęłam rok szkolny.


Pozdrawiam M.

Życzenia z okazji...

Hej kochani
Dziś krótka informacja. Chciałabym złożyć wszystkim blogerom i blogerkom gdyż mamy dziś swoje święto.  Życzę wam wszystkiego co najlepsze,  miliony wyświetleń i jeszcze więcej obserwatorem. Niech wam spełnią się wszystkie marzenia :)

Szukamy maseczki idealnej: Bawełna Bielenda maska kojąca

Hej kochane.
Dziś ciągniemy dalej serię o maseczkach :)
Od razu przepraszam was za to że zdjęcia maseczek nie będą robione przeze mnie, ale mój aparat akurat zdjęć maseczek nie oddaję dobrze i nie chcę nawet już robić zdjęć bo nie ma sensu.

Maseczka ma ładny zapach. Jest ona razem z peelingiem ale, ja peeling robię sobie sama. Obietnice producenta:
Maseczka kojąca z alantoiną błyskawicznie łagodzi podrażnienia i likwiduje uczucie napięcia i pieczenie skóry. Dzięki zawartości kwasu hialuronowego intensywnie nawilża, nawet głębokie warstwy skóry, skutecznie hamuję ucieczkę wilgoci z naskórka. Wzmacnia i regeneruję skórę, wygładza, przywraca jędrność i elastyczność.
Ja nie potrzebuję ujędrnienia i poprawy elastyczności mojej twarzy, ale jeśli chodzi o łagodzenie podrażnień itd. to się w 100 procentach zgadzam. Niestety maseczka starcza tylko na jeden raz. Może gdyby była bez peeligu to może by mi wystarczyło na dwa razy, ale cóż. Podsumowując maseczka bardzo fajna. Ja mam zalecone od lekarza co dwa lub trzy dni robić maskę głęboko odżywczą lub nawilżającą, w tedy znikną moje problemy podobno. Ale o tym opowiem wam kiedy indziej. Maseczka kosztuję 2-3 zł. Ja za nią zapłaciłam 3.40 zł. więc maseczka kosztuję bez peelingu 1.70 zł.
Czyli jak cena przeciętnej maseczki do twarzy. A teraz wypiszę wam jej skład.Aqua (Water), Glycerin, Ethylhexyl Stearate, Cetearyl Alcohol, Ethoxydiglycol, Propylene Glycol, Caesalpinia Spinosa Oligosacchrides, Caesalpinia Spinosa Gum, Ceteareth-18, Glyceryl Stearate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Urea, Dimethicone, Panthenol, Cetyl Palmitate, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Extract, Dipropylene Glycol, Boswellia Serrata Gum, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Sodium Hyaluronate, Sodium Lactate, Sodium Polyacrylate, Polyacrylamide /C13-14 Isoparaffin/ Laureth-7, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool.   I to tyle. Zapraszam nowych widzów do zostania ze mną na dłużej czyli do zostania moim obserwatorem :)


Pozdrawiam Monika :)

Haul odzieżowy i kosmetyczny


Hej kochani zapraszam was dziś na duży haul kosmetyczny i odzieżowy. Nie przedłużając zaczynamy.





W końcu dotarłam do Rossmanna w pobliżu mojego miejsca zamieszkania i kupiłam tam:
* Ziaja bloker regulator pocenia mam nadzieję że mi pomoże. Kosztował on  5.89 zł.
* Kupiłam również 2 szampony babydream ale pokazuję wam tylko jeden ponieważ bez sensu pokazywać 2 identyczne produkty. On jest aktualnie w promocji za 3.99 zł.
*Facelle płyn intymny jego kupiłam również 2 opakowania. Ja go już wcześniej używałam do włosów tak jak wcześniej używałam szampon babydream, ale usłyszycie o nim więcej dopiero w projekcie denko pod koniec miesiąca.
Cena Facelle 3.79 zł.
* Żel pod prysznic Isana z drobinkami olejku o zapachu melona i gruszki. Zapach jest obłędny Jego cena to 2.99 zł. Zobaczymy jak się spiszę i czy mi nawilży skórę.
Tam kupiłam płyn micelarny z BeBeauty nie wiem o co chodzi z jego wycofaniem skoro u mnie jest dostępny. Jego cena ok. 5 zł.
* Płatki kosmetyczne Carea Ja szukam płatów kosmetycznych którę się nie rozdwajają. Zawsze w Biedronce poluję na te niebieskie, ale nigdy nie mogę ich kupić. Na razie spisują się nie źle. Ich cena ok. 3 zł.
*Chusteczki higieniczne U mnie chusteczki idą jak woda ponieważ jestem alergikiem. Te chusteczki jako jedne z nie licznych nie podrażniają mi nosa. Ich cena ok. 3-4 zł.
* Bielenda Bawełna Peeling i maseczka. Maseczkę już zużyłam. Usłyszycie o niej w następnym tygodniu. Natomiast peeling komuś oddam ponieważ ja peelingi to twarzy lub ciała robię sama. Jej koszt. ok 2zł.
*Serum intensywnie regenerujące Perfecta. To jest serum ale ja go będę stosować jako maseczkę. Jej koszt ok. 1.50 zł.
*Olej Rycynowy Ja go kupiłam z przeznaczeniem na włosy i rzęsy Jego koszt 2 zł.
*Dermafix complete forte. To jest suplement diety który ma nam wzmocnić skórę włosy i paznokcie. Jego recenzja pojawi się jak skończę opakowanie do końca. Jego cena ok. 11 zł.
* Krople do oczu Lacrimal. Mnie często szczypią oczy więc takie krople są mi potrzebne. Jeszcze ich nie używałam. Ich cena ok. 9 zł.

 Z Rossmanna to wszystko przechodzimy do Biedronki.
 W osiedlowej drogerii kupiłam dwie maseczki

 Przechodzimy do mojego zamówienia z serwisu doz.pl
 
I przechodzimy do ostatnich dwóch rzeczy. Pierwsza z nich jest to taki normalny T-Shirt czy do spania czy na WF.A druga z nich to taka buzka która pochodzi z H&M Najprawdopodobniej założę ją na rozpoczęcie roku szkolnego.
obydwie rzeczy zostały kupione w lumpeksie. Każda z nich kosztowała 8 zł. Ja się nie wstydzę kupować w lumpeksach ponieważ teraz normalne sklepy mają ceny kosmiczne, a ja nie zapłacę czasem nawet 100 zł. dlatego że jakaś rzecz ma na metce napis np. Zara. I to na tyle z moich zakupów. Piszcie co wam ciekawego udało się kupić w tym miesiącu. I zapraszam na czekanie na nadchodzące posty. 
Pozdrawiam Monika

Szukamy maseczki idealnej: Ziaja maseczka z glinką zieloną


Hej kochani zgodnie z umową recenzuję maski. Zaczniemy od maski tak jak widzicie po tytule z Ziaji. Ja mam problem z pękającymi naczynkami. Dlatego kupuję sobie maski z zieloną glinką lub do skóry wrażliwej. Niestety nie mogę wam zrobić jej zdjęcia bo nie mogę znaleźć jej saszetki ale poszukam w internecie. To zaczynamy. Maseczka kosztuję ok. 1.50zł. Ma ładny przyjemny zapach i starcza mi na dwie aplikację. Po nałożeniu fajnie zasycha i ściska mi skórę. Gdy mam tą maskę na buzi to mam problemy z mówieniem, ale po jej zmyciu wszystko mija. Ja o tym wiedziałam przed stosowaniem tej maski ponieważ tak działają glinki. Efekt nawilżenia jest natychmiast po jej zmyciu. Tak na marginesie glinka zielona jest przeznaczona do pękających naczynek. Troszeczkę uszczelnia mi naczynia krwionośne ale umówmy się że nic nam nie uszczelni wszystkich naczyń krwionośnych na zawsze. Podsumowując maseczka bardzo fajna ale daleko jej do maseczki idealnej. A tu napisze wam jej skład. Aqua, Canola Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Illite, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Glycerin, Cetyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Caesalpinia Spinosa Gum, Dimethicone, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Titanium Dioxide, Panthenol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol, Diazolidinyl Urea, Parfum, Citric Acid, Cl 42090 

Zdjęcie pochodzi z Google grafika








Moje szaleństwa w kuchni czyli łaciate muffiny

Hej kochani!

Dziś podzielę się z wami przepisem na mój popisowy deser.
Co będziemy potrzebować:
Półtorej szklanki mąki
1/2 kostki margaryny (ja nie polecam masła), ale jeśli chcecie możecie dodać
Cukier wedle uznania
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki mleka
2 jajka
Papilotki
Szczypta soli
Kakao wedle uznania

 Roztapiamy margarynę z cukrem
 Przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia




Przygotowujemy papilotki (mała rada) lepiej na 1 muffine przygotować kilka papilotek bo jedna może nie wytrzymać

 Mieszamy jajka z mlekiem i solą dodajemy to do mąki. Do mąki dodajemy również roztopioną margarynę. Wszystko razem miksujemy.
 Tak powstałą masę dzielimy na 2 części (nie muszą być idealnie równe)

 Do jednej masy dodajemy troszeczkę mąki a do drugiej kakao.
Do papilotek najpierw kładziemy łyżkę ciasta ciemnego a później jasnego. Jeśli chcemy żeby muffiny były z dodatkiem to po dodaniu ciemnego ciasta kładziemy dodatek a potem przykrywam ciastem jasnym bądź na odwrót. Muffiny pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20 min. (Nie używamy termoobiegu)


A tak wyglądają ciastka już upieczone. Napiszcie czy wam się przepis podoba? Jeśli będziecie go robić to  napiszcie jak wyszedł i to na tyle.
Pozdrawiam Monika